• Wpisów:1104
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:01
  • Licznik odwiedzin:37 517 / 2574 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Oczekujesz na coś, a to nie nadchodzi, nie pojawia się, żadnego znaku, minimalnej nadziei, nic, pustka. Boli, nie?
 

 
Jest tak samo, może tylko trochę smutno, i nie mówisz 'dobranoc' i nie mogę przez to usnąć.
 

 
gdybym tylko mogła mu powiedzieć, jak bardzo się cieszę, że był .
 

 
Zastanawiam się nad tym wszystkim i jak zwykle wraca do mnie wspomnienie wspólnie spędzonego czasu. Cofam się pamięcią do chwili, kiedy się to zaczęło, ponieważ wspomnienia to jedyne, co mi pozostało.
 

 
najgorsza jest świadomość, że wszystko, co przeżyliśmy nigdy już nie wróci. że nic nie wydarzy się ponownie. że żadna z dawnych znajomości nie rozpocznie się na nowo. że czas się nie cofnie.
 

 
Może to nieważne, a może zwyczajnie nieistotne, ale tęsknię. Tęsknię, i to naprawdę boli. To co czuję jest niczym, bezpośrednia pustka jak nigdy dotąd. Nie chcę nic już mówić, a zarazem mam Ci tak wiele do powiedzenia. Nawet godzinami poopowiadać o tych najzwyklejszych sprawach, takich jak ocena w szkole czy kolejnym marnie spędzonym dniu, nawet to. Dawniej, mogłam mówić bez przerwy, a Ty nigdy nie przestawałeś słuchać, nigdy nie powiedziałeś, że po prostu Cię to nie interesuje. Interesowało Cię, nawet te najbanalniejsze rzeczy, nawet to co zjadłam dziś na obiad. Kiedy bolało coś wewnętrznie, a łzy dobijały się do oczu, byłeś, zawsze chciałeś być, a przecież nie musiałeś, nigdy o to nie prosiłam. A dziś? Nawet kiedy proszę, kiedy płaczę i nie potrafię przestać, Ty nie reagujesz. To nie Ty. To nie ten, którego kochałam. To nie to serce, które przecież tak kochało mnie.
 

 
Co w Tobie lubię najbardziej? Hm, pomyślmy. Lubię jak się uśmiechasz, jak tykasz mnie w brzuch a gdy mam okres robisz to tak delikatnie i strasznie martwisz się tym, że mnie boli. Lubię sposób w jaki na mnie patrzysz, lubię jak mnie denerwujesz, jak jesteś zazdrosny, o każdego chłopaka na którego spojże, jak opieram głowę na Twoim ramieniu gdy się śmieje, jak cie przedrzeźniam, i lubie też jak całujesz mnie w czoło. Tak wiele rzeczy w Tobie lubie, znam Cię na wylot a Ty i tak wybrałeś ją.
 

 
jesteś w stanie wybaczyć. Bo Ci zależy. Bo nie chcesz go stracić. Ale świadomości, i cichych szeptów Twojej podświadomości w kółko powtarzającej Ci, że dotykał jej dokładnie tak samo jak Ciebie - nie uciszysz.
 

 
Ja naprawdę mogłabym zapomnieć, ale problem polega na tym, że pewni ludzie są niezastąpieni./
 

 
Kiedyś zrozumiesz, ale wydaje mi się że będzie już za późno. Teraz widzę jaki jesteś naprawdę - cholerny egoista patrzący tylko na swoje szczęście. Ja wiem, że kiedyś do Ciebie dojdzie że tak naprawdę jesteśmy dla siebie stworzeni, że to ja byłam Twoim szczęściem, nie ona. Zobaczysz, że przyjdzie taki czas, że patrząc na nią będziesz szukał cząstki mnie... A mnie tam już nie będzie..
 

 
Jak spotkasz ich pozdrów i spytaj jak żyją, bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo..
 

 
Nie mam już Ciebie, największa strata . Nienawidze za to siebie , życia i całego świata..
 

 
pierwszą moją myślą było: 'kurwa,jak im to zepsuć', kolejne dały mi do zrozumienia, że najzwyczajniej w świecie jesteś szczęśliwy i nie mam prawa tego spierdolić.
 

 
Jedna tabletka , jeden łyk , jedna łza, jedno zaśnięcie , jedno zniknięcie , jedna śmierć , jeden pogrzeb , JEDNO ŻYCIE . ! nie warto , nie dla ciebie
 

 
Chujowo jest stracić. Tym bardziej wszystko na raz.
 

 
Nie wytrzymam dłużej, patrząc się w Twoje piękne oczka.
Siedząc obok Ciebie i nie móc Cię pocałować.
To sie nazywa Kochać.?! Bez znaczenia na resztę.
Sorry, ale nie chcę więcej, nie chce więcej cierpieć.
Ja to pieprzę, spójrz w kalendarz, przypomnij sobie.
Zakreśl na nim dni, kiedy byłem przy Tobie.
Kiedy było nam dobrze, kiedy mówiłaś, że Kochasz,
Że będzie tak zawsze, że nie będzie końca.
 

 
Bez Ciebie nie ma mnie, ale chuj skoro nic nie znaczę.
 

 

Jak Ci się układa? Mam nadzieje że jest git i że w przeciwieństwie do mnie kurwa jakoś w nocy śpisz
 

 

I co,że jest. Że widzę go codziennie. Co z tego, jak nie mogę przytulić się do niego,pocałować,czy choćby normalnie porozmawiać.
  • awatar Venice ♥: Geniaaaalne.! Wbij i oceń moje kartki świąteczne :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

smile19
 
dependes
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Czasem życie się sypie i nie możesz nic poradzić, kiedy wszystko co kochałeś nagle zaczyna cię ranić.
 

 

Pamiętasz mnie? Kiedyś ponoć znaczyłam dla Ciebie wszystko.
 

 
Nie układało się miedzy nami od dawna, w mgnieniu oka zastąpiła mnie nic nie warta panna.
 

 
Tak naprawde nigdy nie nauczę się życ bez Ciebie.